niedziela, 30 kwietnia 2017

My jesteśmy krasnoludki (czyli międzypokoleniowe hopsa sa)


Gdybyście weszli do porannego autobusu i rytmicznie, melodyjnie wyśpiewali pierwszy wers tej książki „my jesteśmy krasnoludki” – to dziewięćdziesiąt procent pasażerów pod nosem lub w myślach – odśpiewałaby Wam „hopsa sa, hopsa sa”. Pozostałe dziesięć procent zapewne miałoby po prostu na uszach słuchawki.
Gdybyście te same osoby zapytały/li skąd znają ten tekst – najprawdopodobniej padałyby odpowiedzi: „z przedszkola, mama śpiewała, tata fałszował, śpiewałam z synem itp.” Tekst tej piosenki/rymowanki po prostu BYŁ i zmuszał nas, naszych rodziców i dziadków do podskakiwania i pląsania.
Te kolorowe ludziki hopsasały w krasnych czapkach przez kilka pokoleń nie wiadomo skąd i nigdy nie zostało im poświęconej tyle książkowej uwagi, na ile zasługiwały. Teraz, w końcu, ktoś z należytym szacunkiem i pietyzmem podszedł do tematu i pochylił się nad tą roztańczoną gromadką.
Tym kimś jest z jednej strony Agnieszka Żelewska (pani, która co dwa tygodnie opowiada w Świerszczyku historie Czarownicy Irenki), kilkukrotna laureatka nagród PS IBBY za ilustracje, która nadała adekwatną do wagi tej rymowanej historii oprawę graficzną.
Z drugiej strony zaś, na wysokości zadania stanęło wydawnictwo (z mocno podejrzaną w tym przypadku nazwą) Muchomor, które przewidując stopień używalności, powracalności, jeszczerazczytalności i alejużostatanirazności, wydało tę książkę na solidnych, grubych, kartonowych kartach. Idealnie dopasowanych do dziecięcych dłoni w rozmiarze mini.
O walorach rymowanej opowieści nie trzeba nikogo przekonywać, o jakości ilustracji też, zresztą spójrzcie sami na załączone plansze. Dlatego pewnie i odpowiedzialnie możemy polecić książkową historię pożeraczy insektów i żabich kończyn każdemu dziecku „oj, tak, tak, oj tak, tak”.



na półeczce dla malutkiego i odrobinę większego króliczka | mało tekstu | duże grafiki



My jesteśmy krasnoludki


ilustracje | Agnieszka Żelewska
  wydawca | Muchomor
okładka | twarda i reszta też
rok wydania | 2017
liczba stron | 10
format | 15 x 15 cm


Brak komentarzy

Prześlij komentarz

TOP