poniedziałek, 10 kwietnia 2017

Znajdka (czyli dwa to liczba najważniejsza)



W normalnym świecie często dzieją się rzeczy dziwne, nieważne i pełne słów. A ile słów potrzeba, żeby w dziwnym świecie opowiedzieć o rzeczach normalnych i najważniejszych? Żadnego – i udowadnia to ta książka.

U Dobrosławy Rurańskiej – autorki i ilustratorki tej opowieści - świat nierzeczywisty dzieje się parami. Parami przytula się, parami pływa, parami chwyta za dłonie i dotyka czułkami.
Świat, który jest kolorowy ferią barw, bogaty mnogością istot, roślin i wydarzeń, jest przestrzenią, w której samotność głównego bohatera i jego pragnienie bycia z drugą „osobą” jest jeszcze bardziej widoczne i wyraźniejsze.
Jego samotność malowana jest smutkiem wielkich żółtych oczu, zwieszeniem czarnych ramion i tęsknym spojrzeniem za szczęściem innych. Napotka On jednak w pewnym momencie coś, co sprawia, że czarna samotność zmieni się w żółtą nadzieję. Przeobrazi się we wiarę w szczęśliwą parzystość i radosne „we dwoje”. A to będzie dopiero początek zaskakującego tête-à-tête naszego czarno-futrzastego przyjaciela z przeznaczeniem.
Jak zwykle być powinno wszystko kończy się dobrze i z uśmiechem. Jak zwykle być powinno będziecie mieli temat do mądrej rozmowy z najmłodszymi i trochę starszymi. Jak zwykle być powinno sami się wzruszycie i ucieszycie z zakończenia. Czyli to po prostu – bardzo dobra książka.



na półeczce dla malutkiego, odrobinę większego i prawie dużego króliczka | tekstu brak | duże grafiki





Znajdka


  ilustracje | Dobrosława Rurańska
  wydawca | Tadam
okładka | twarda
rok wydania | 2016
liczba stron | 36
format | 24 x 17 cm

Brak komentarzy

Prześlij komentarz

TOP