poniedziałek, 29 maja 2017

Kwiaty od Eli (czyli zagubiono – znaleziono)



Zauważanie dzieci we wszystkich sytuacjach to obowiązek, przywilej i radość każdego rodzica. Jednak zauważać, widzieć i rozumieć zawsze – potrafią tylko najwprawniejsi i najmądrzejsi z nas. Ta książka jest o tym co się dziej jak na chwilę nasze zauważanie zmniejszy natężenie.


Catarina Kruusval  (pani opowiadała już nam co się dzieje jak Ela jest zła) szwedzka autorka i ilustratorka tym razem opowiada nam obrazkową (w większości) historię kilku godzin z życia małej dziewczynki, która podczas przyjęcia zostaje lekko towarzysko pominięta
Mamy okazję na kilkunastu stronach śledzić co jest w stanie wymyślić i zrobić kilkuletni zaangażowany mały człowiek, kiedy przez ignorancję ludzi większych zostaje odstawiony na boczny tor.
Jak dziecięca brawura, lekkomyślność i chęć dopasowania prowadzą historię w okolice dreszczowca, który niejednemu rodzicowi spędził sen z powiek. Wszystko oczywiście kończy się dobrze – choć nie powiemy jak.
Historia narysowana charakterystyczną kreską i kolorem sprawnie oddaje emocje i nastroje głównej bohaterki podczas jej podróży. Nam daje tym samym asumpt do rozmowy z dziećmi o niebezpieczeństwach wynikających z samotnych wojaży i… własnych rozważań nad ukierunkowaniem uwagi.


malutki króliczek, odrobinę większy króliczek | mało tekstu | duże grafiki





Kwiaty od Eli


tekst | Catarina Kruusval
ilustracje | Catarina Kruusval
tłumaczenie | Katarzyna Skalska 
wydawca | Zakamarki
okładka | twarda
rok wydania | 2009
liczba stron: 48 | format: 17,5 x 21,5 cm


Brak komentarzy

Prześlij komentarz

TOP