poniedziałek, 28 sierpnia 2017

miffy i króliczątko (czyli coś nowego na kształt siostry)

Pojawienie się nowego człowieka mniejszego w rodzinie to czas olbrzymich emocji, wielkich oczekiwań i nadziei. To czas, w którym wyczekiwanie podsuwa wizje przyszłości nieznanej i pożądanej.  To czas, w którym „bycie córką lub synem” rozszerza się na bycie SIOSTRĄ lub BRATEM. Innymi słowy, to naprawdę poważna sprawa… szczególnie u królików.

W niepozornej małej książeczce, z wyraźnymi, kontrastowymi obrazkami Dick Bruna mierzy się z tematem pojawienia się w domu niespodzianki – rodzeństwa. Pan i pani królikowie oświadczają małej Miffy, że oczekują króliczątka.
Jak reaguje Miffy? Tak, jak mielibyśmy (wszyscy) nadzieję, że zareaguje całe przyszłe siostrzano-braciszkowe towarzystwo, czyli cieszy się, szykuje prezenty i podarki. Oczekuje i celebruje, na swój sposób czas pozostały do pojawienia się siostrzyczki.
Jak ta historia się kończy i czy „zupełnie nowa” siostra spełnia pokładane w niej nadzieje, czy będzie jedna, czy może będzie ich więcej – nie zdradzimy – przekonajcie się sami. Sami zobaczycie, że poznawanie tej historii przyniesie Wam wiele radości. To wzruszająca, ciepła i dowcipna opowieść, w dodatku narysowana w szczególny sposób. 
Dick Bruna narysował pierwsza wersję Miffy – około 1955 - czyli ponad 62 lata temu. Powstała, jak w przypadku większości „rzeczy” ważnych z miłości, z historii jaką tata Dick opowiadał swojemu synowi na dobranoc. Od tego czasu ta mała ascetycznie narysowana króliczka opanowała kawał globu i nauczyła się mówić kilkudziesięcioma językami. A teraz chce przedstawić Wam swoją siostrę. Miłego poznawania.

na półeczce dla malutkiego i odrobinę większego i prawie dużęgo króliczka | komiks dla wszystkich

miffy i króliczątko

tekst | Dick Bruna
ilustracje | Dick Bruna
  wydawca | Wydawnictwo Format
okładka | twarda, środek miękki i miły
rok wydania | 2009
liczba stron | 26
format | 16 x 16 cm




Brak komentarzy

Prześlij komentarz

TOP