poniedziałek, 6 listopada 2017

Trzy kropki (czyli aktywnie i kropkarsko)



Jakiś czas temu odkryłam książki gry. Na czym one polegają? Czytasz tekst z pierwszej strony, wykonujesz zadanie, które zostało Ci powierzone i w zależności od Twojej odpowiedzi wędrujesz na podaną przez autora stronę.

Czasami z pierwszej strony możesz powędrować na 5 lub 14. Razem z Tosią przekonałyśmy się, że to świetna zabawa. Gramy w grę, ćwiczymy czytanie i spędzamy wspólnie czas. Czego chcieć więcej!?
Ostatnimi dniami zaprzyjaźniłyśmy się z Kropkiem, Kropką i Kropusiem, trzema sympatycznymi kropkami, których przygody wydało wydawnictwo Adamada.
Kropka to prawdziwa dziewczynka, która lubi być księżniczką. Daje nam różne zadania do wykonania, choć niektóre z nich małe księżniczki wykonują niechętnie.
No bo kto chciałby wycierać nos niekulturalnemu Chrabąszczowi?
Kropek lubi zabawy i chętnie do nich zaprasza nie zapominając o trudnych zadaniach dla czytelnika.
Natomiast Kropuś to niesforny malec lubiący się chować i figlować. Pamiętajcie nie przeszkadza się nikomu podczas kąpieli :)
A z tego wszystkiego nie powiedziałam Wam co to za książka, ale ze mnie zapominalska. Trzy kropki – to ta książka.
Życzymy Wam fantastycznej rodzinnej zabawy i wielu radosnych chwil podczas rozwiązywania zadań.

Ania




na półeczce dla malutkiego i odrobinę większego króliczka | trochę tekstu | duże grafiki



Trzy Kropki

tekst | Asia Olejarczyk
ilustracje | Diana Karpowicz
  wydawca | Adamada
okładka | twarda
rok wydania | 2016
liczba stron | 56
format | duży


Brak komentarzy

Prześlij komentarz

TOP