Książki z najwyższej półeczki - wrzesień 2017


Lato minęło, zaczyna się kolejna ciekawa pora roku – czyli kolejna odsłona cyklu miesięcznych podsumowań od naszych przyjaciół po literach pisanych – czyli „Książka z najwyższej półeczki”.

Jesień rozpoczęła się za oknem, co jak sami zobaczycie, nie miało najmniejszego znaczenia przy poleceniach wzruszeń wrześniowych. .

Napółeczce.pl typujemy i polecamy   - "Przyjęcie dla motyli"

 

Prosto o rzeczach skomplikowanych, słowotwórstwo oddziecięce pierwszego sortu, ilustracje na światowym poziomie. Książka kompletna. I tyle.


Więcej o tej książce pisaliśmy tutaj




Są komiksy dla dzieci typują i polecają "Samuraj Jack #1: Sploty czasu"


Po komiks mogą śmiało sięgnąć osoby, które nigdy wcześniej nie spotkały Samuraja Jacka, ponieważ stanowi samoistną i odrębną całość. Chociaż domniemywam, że główny trzon polskich czytelników stanowią ci, którzy kierują się pewnym sentymentem względem postaci. Mimo wszystko namawiam, aby publikację podsunąć młodszym czytelnikom, gdyż została przygotowana z myślą o nich.
Cała recenzja od Są komiksy dla dzieci - tutaj



Sasanki typują i polecają - "Mały atlas ptaków"

 


Najnowsze dzieło pary znanych ilustratorów nieprzypadkowo trafiło na półeczkę z książkami Heleny. I nie chodzi tylko o wspaniałe wydanie i ciekawe teksty, choć oczywiście są to wielkie zalety tej pozycji. Mały atlas uwrażliwia na piękno przyrody i pokazuje, że nie trzeba dalekiej podróży, by się nią prawdziwie zachwycić - czasem wystarczy wyjść do własnego ogrodu, czy pobliskiego parku...
"Ptaki są wszędzie i nawet jeśli o tym nie wiesz, często znajdują się tuż obok. Żeby zobaczyć ich niezwykły świat, wystarczy tylko być uważnym...".
.

Cała recenzja od Sasanek tutaj




  Maki z Giverny  typują i polecają "8 + 2 i Anton z Ameryki"

 

Jako radosne wzruszenie wybieram, wycieczkę do czasów innych od współczesnych, Wzrusza mnie troska, miłość, solidarność w tej rodzinie, wzrusza i rozczula.
Cała recenzja od Maki z Giverny - tutaj



  Ul Książkowy  typuje i wspomina "Elmer"

 

Elmer jest bowiem inny niż reszta słoni. Próbuje się do nich upodobnić, ale elmerowatość nie chce siedzieć spokojnie pod słoniową szarością. Z hukiem i impetem wyłazi na wierzch. Ku radości wszystkich.

I to bardzo do mnie przemawia :) Polecam!.
Cała recenzja od Ul książkowy - tutaj


  Mama Tosi  typuje i wspomina "Lolek"

 

„Lolek” Adama Wajraka jest przepiękną opowieścią o tym jak psy traktują nas ludzi i opowieścią o tym jak my ludzie je traktujemy.
Cała recenzja od Mamy Tosi - tutaj




Brak komentarzy

Prześlij komentarz

TOP